Zabawy na Dworze

Jesień w sadzie: zabawa na świeżym powietrzu w Domanowie

Jak klasa IV z Domanowa spędziła pierwszy dzień jesieni w gospodarstwie agroturystycznym? Sprawdź, co wynika z tego wyjazdu dla rozwoju dzieci.

Autor: Paulina Wieczorek, 9 października 2026
Girl in floral shirt and red jumper picking apples from a tree in an orchard.
Fot. Lauren Heaton / Pexels · Pexels License

Wyjazd klasy IV Szkoły Podstawowa w Domanowie do Gospodarstwa Agroturystycznego „Pod Wiatrakiem” pokazał, że zajęcia poza klasą mogą łączyć zabawę, ruch i naukę w jednym dniu.

Kiedy odbył się wyjazd i kto w nim uczestniczył?

Wyjazd zaplanowano na 23 września 2026 r., czyli na pierwszy dzień astronomicznej jesieni. Uczniów prowadziła wychowawczyni klasy, Monika Zalewska. Gospodarzami byli Państwo Falkowscy, a dzieciom towarzyszył pies Plutek.

Termin nie był przypadkowy. Początek jesieni to dobry moment na zajęcia terenowe, bo przyroda zmienia się szybko, a owoce i liście dostarczają wielu bodźców do obserwacji i rozmów.

Jakie zajęcia przygotowano dla dzieci?

Program opierał się na zabawach na świeżym powietrzu oraz wspinaczkach po jabłoniach. Dzieci mogły poruszać się swobodnie, testować własne możliwości i uczyć się oceny ryzyka pod okiem dorosłych.

Najważniejsze punkty dnia zebrano w poniższej tabeli:

ZajęcieCo dało dzieciom
Zabawy na świeżym powietrzuRuch, współpracę w grupie, koncentrację
Wspinaczki po jabłoniachSprawność motoryczną, odwagę i samoocenę
Degustacja jabłek i soku z saduPoznawanie smaków i skąd bierze się żywność
Ognisko z pieczonymi kiełbaskamiWspólne przygotowanie posiłku, rozmowy w grupie
Warsztat odnawiania starych mebliCierpliwość, precyzję i zrozumienie pracy rzemieślnika

Dlaczego zajęcia w sadzie wspierają rozwój dziecka?

Zabawa w terenie łączy kilka obszarów rozwoju jednocześnie. Wspinanie się na drzewo angażuje mięśnie, równowagę i koordynację wzrokowo-ruchową. Dziecko musi planować każdy ruch, a to ćwiczy myślenie o konsekwencjach działań.

Degustacja owoców prosto z drzewa i soku wyciskanego w sadzie to z kolei przykład nauki zmysłowej. Dzieci nie tylko słyszą, skąd bierze się jedzenie, ale mogą to sprawdzić smakiem i zapachem.

Co wnosi kontakt z warsztatem i pokoleniami?

Warsztat Jerzego Falkowskiego, poświęcony odnawianiu starych mebli, pokazał uczniom pracę, która wymaga czasu i uważności. Taki kontakt z dorosłym rzemieślnikiem rzadko zdarza się na co dzień w miejskiej szkole.

Istotny był też udział emerytowanych nauczycielek: Marzanny Falkowskiej i Barbary Suszko. To one kiedyś uczyły dzisiejszych rodziców uczniów. Spotkanie kilku pokoleń w jednym miejscu buduje poczucie wspólnoty, a dzieci widzą, że szkoła jest częścią lokalnej historii.

Co to oznacza dla Ciebie jako rodzica lub nauczyciela?

Ten przykład pokazuje, że wycieczka nie musi być długa ani kosztowna, aby dać dzieciom wartościowe doświadczenia. Najważniejsze są różnorodne aktywności: ruch, kontakt z przyrodą, praca rękami i rozmowa z dorosłymi. Jeśli planujesz podobny wyjazd, warto zadbać o program, w którym każde zajęcie ma inny charakter, oraz o bezpieczeństwo przy wspinaczce, np. wyznaczając strefy i zasady. Warto też zapytać gospodarzy o możliwość zaangażowania dzieci w prostą pracę, bo właśnie wtedy zabawa staje się nauką.

Na podstawie: Samorzad.gov.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.