Dla Rodziców

Rodzice czytają dzieciom mniej niż dekadę temu. Co się zmieniło?

Badania pokazują spadek czytania, zabawy i rozmów z małymi dziećmi. Poznaj przyczyny zmian w zwyczajach rodzicielskich i dowiedz się, jak to wpływa na rozwój…

Autor: Zofia Marchewka, 21 września 2026
A family relaxing on bed with a smartphone, tablet, and book, symbolizing modern family life.
Fot. Vitaly Gariev / Pexels · Pexels License

Ilość czasu, jaki rodzice poświęcają na czytanie, wspólną zabawę i rozmowy z małymi dziećmi, systematycznie maleje. Badania National Literacy Trust pokazują wyraźny trend spadkowy w podstawowych aktywnościach wspierających rozwój najmłodszych — zmianę, którą warto zrozumieć i przemyśleć.

Ile rodziców czyta dzieciom codziennie?

Odsetek rodziców, którzy codziennie czytają bajki dzieciom do piątego roku życia, spadł znacznie w ostatnich latach. W 2019 roku taką praktykę deklarowało prawie dwie trzecie rodziców, ale do 2025 roku liczba ta zmniejszyła się o ponad 20 punktów procentowych. Choć w 2026 roku zanotowano nieznaczny wzrost, nadal pozostaje on poniżej poziomu sprzed siedmiu lat.

RokProcent rodziców czytających codziennie
201966,1%
202545,9%
202651,0%

Spadek ten dotyczy jednej z najważniejszych aktywności wspierających rozwój mowy, wyobraźni i zainteresowania nauką. Czytanie bajek to nie tylko przekazanie informacji — to moment bliskości, w którym dziecko uczy się słuchać, zadawać pytania i odkrywać świat poprzez słowa.

Czy rodzice mniej się bawią z dziećmi?

Wspólna zabawa między rodzicem a dzieckiem, która stanowi fundament zabawy twórczej i rozwoju społeczno-emocjonalnego, również wykazuje wyraźny trend spadkowy. W 2019 roku ponad trzy czwarte rodziców bawiło się z dziećmi codziennie. Siedem lat później odsetek ten spadł do poniżej połowy, choć w 2026 roku ponownie wzrósł.

Zmiana ta jest szczególnie znacząca, ponieważ zabawa to naturalny sposób, w jaki dzieci uczą się rozwiązywać problemy, rozwijają kreatywność i budują więź z opiekunami. Zmniejszenie czasu poświęconego na wspólną zabawę może mieć długofalowe konsekwencje dla zdolności adaptacyjnych i emocjonalnych najmłodszych.

Co stoi na drodze do czytania i zabawy?

Główną przeszkodą w codziennym czytaniu dzieciom jest brak czasu spowodowany obowiązkami zawodowymi — taką odpowiedź wskazuje blisko 40% rodziców. Oprócz tego na zmianę zwyczajów wpływają również inne czynniki: stres, koszty związane z zakupem książek i zabawek oraz ogólne zmęczenie.

Warto zauważyć, że te bariery nie wynikają z braku zainteresowania rozwojem dziecka. Badania pokazują, że ponad 60% rodziców, którzy czytają lub bawią się z dziećmi, robią to przede wszystkim dla przyjemności i budowania więzi emocjonalnej. Problem leży zatem nie w motywacji, lecz w strukturze czasu i zasobach dostępnych współczesnym rodzinom.

Czy wspólne posiłki zastępują wspólną zabawę?

Wspólne posiłki to naturalna okazja do rozmów i interakcji rodzinnych, jednak tylko jedna trzecia gospodarstw spożywa razem posiłki codziennie. Jeszcze bardziej niepokojący jest fakt, że połowa dzieci korzysta z urządzeń elektronicznych podczas jedzenia.

Sygnał, który wysyłają sami mali użytkownicy, jest wymowny: 39% dzieci prosi rodziców, aby odłożyli telefon podczas wspólnego posiłku. To wskazuje na świadomość najmłodszych, że obecność fizyczna bez zaangażowania emocjonalnego nie zastępuje prawdziwej interakcji.

Czy dzieci są mniej samodzielne niż ich rodzice?

Wiek, w którym dzieci mogą bezpiecznie bawić się samodzielnie na zewnątrz, wynosi średnio 10,8 roku. Dla porównania: rodzice badanych dzieci sami bawiły się na dworze w wieku 9,7 roku — prawie rok wcześniej.

Ta różnica odzwierciedla zmianę podejścia do niezależności i bezpieczeństwa. Ponad połowa współczesnych rodziców (56%) pozwala dziecku na samodzielną zabawę na zewnątrz później niż im samym pozwalano w dzieciństwie. Choć może to wynikać z rzeczywistych zmian w otoczeniu społecznym, warto zastanowić się, czy ochrona przed wszystkimi potencjalnymi zagrożeniami nie ogranicza dzieciom możliwości rozwijania niezależności i odwagi.

Co to oznacza dla Ciebie

Spadek czasu spędzanego na czytaniu, zabawie i rozmowach z dziećmi to nie tylko statystyka — to zmiana, która dotyka codzienne życie rodzin. Jeśli czujesz się przytłoczony obowiązkami zawodowymi i domowymi, wiesz, że znalezienie czasu na wspólne aktywności z dzieckiem jest wyzwaniem.

Jednak dane pokazują, że nawet krótkie, codzienne momenty — przeczytana przed snem bajka, piętnastominutowa wspólna zabawa, rozmowa przy posiłku bez telefonu — mają znaczenie dla rozwoju dziecka i jakości relacji. Kluczem nie jest znalezienie dodatkowych godzin, lecz świadome wykorzystanie czasu, który już masz, oraz zmniejszenie konkurencji ze strony urządzeń elektronicznych.

Jeśli jesteś rodzicem, który czuje presję, aby robić „wystarczająco dużo”, pamiętaj, że ponad 60% rodziców, którzy spędzają czas z dziećmi, robi to przede wszystkim dlatego, że sprawia im to przyjemność. To nie obowiązek, lecz inwestycja w relację, która przynosi satysfakcję obu stronom.

Na podstawie: MamaDu.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.